Od soboty w Rijadzie trwa rywalizacja pomiędzy ósemką najlepszych tenisistek tego sezonu. Pierwszym spotkaniem w grze pojedynczej był mecz Igi Świątek i Madison Keys. Amerykanka to triumfatorka tegorocznego Australian Open. Za to Polka kilka miesięcy temu wygrała Wimbledon.
Wszystko to zapowiadało emocjonujące starcie. Tymczasem nasza rodaczka “załatwiła sprawę” w nieco ponad godzinę. Pokonała Keys 6:1, 6:2. Praktycznie w każdym aspekcie gry Świątek tego dnia była po prostu lepsza.
Świątek porównana do legendy. I to przez kogo. O tych słowach będzie głośno
– Każda z nas, która jest tutaj w Rijadzie, powinna być dumna z tego, jaki sezon ma za sobą. Staram się tym cieszyć, próbuję czerpać z tego czasu jak najwięcej. To bardzo miłe wrócić tu do Rijadu, szczególnie że w poprzednich latach WTA Finals odbywało się w różnych miejscach. Czuję się tu nieco bardziej jak w domu – mówiła druga rakieta świata zaraz po wygranej.
– Generalnie jestem zadowolona z pracy, którą udało mi się wykonać po wyjeździe do Chin, szczególnie w Warszawie. To daje mi bardzo dużo pewności siebie, aby iść po ten tytuł i rozwijać się jako zawodniczka. Będę z pewnością gotowa na kolejny mecz w grupie – dodawała.
Jej drugą rywalką w fazie grupowej WTA Finals będzie Jelena Rybakina, która ograła Amandę Anisimową. W niedzielę, dzień po wygranej Igi Świątek, kilka ciepłych słów na jej temat napisał Rick Macci. Były trener m.in. Sereny i Venus Williams, Marii Szarapowej czy Andy’ego Roddick’a zrobił to w swoim stylu.
Szalała, rzucała się, podskakiwała, odbijała piłki i migała. Była skupiona, patrzyła na uderzenia i sprawiła Keys niespodziankę na Halloween
Następnie Macci porównał 24-latkę do jej idola, czyli Rafaela Nadala. Nie obyło się również bez humorystycznej wstawki. “Gra (Świątek – red.) z wieloma zawodniczkami, które dają z siebie wszystko, ale jeśli pozostanie luźna jak polska gęś, może wygrać wszystko, ponieważ nigdy się nie poddaje, tak jak Nadal” – czytamy. Wpis popularnego szkoleniowca zebrał kilka tysięcy wyświetleń.






